Z Jasiem na zakupach!

YYy no nie tak prosto. Ale to zależy, od nastroju, czasu, pogody, humoru, zmęczenia... W sumie to od wszystkiego. Powiem Wam, że Jaś jest od małego typowym facetem! Zakupy z Nim lepiej unikać. :)

Byliśmy ostatnio na zakupach (Ci co są na bieżąco wiedzą już o tym). Takich spożywczych w marketach. No, ale ja jak to kobieta muszę zajrzeć również do ubrań czy są jakieś ładne, ciekawe- a nie drogie. Może akurat jakaś dostawa, lub obniżka ceny. Niekoniecznie muszę kupować, ale wypada chociaż zobaczyć. :D

Ohh zapomniałam. Przecież z facetem to nie zakupy. A Jaś to jak wspomniałam wcześniej - TYPOWY FACET. Nie da nawet popatrzeć. Dwie minuty oglądania- już się wierci. Po pięciu- już słyszę jak zaczyna swoje "Eeee yhmmm eeee". A po dziesięciu minutach (O ILE UDA SIĘ MU TYLE WYTRZYMAĆ) - Krzyk, płacz. I wtedy z pośpiechem dziękujemy-do widzenia i pa pa.

W markecie spożywczym jest o wiele lepiej, ale nie idealnie. Chociaż tam troszkę dłużej wytrzymuje. Chwile się pobawi w wózku. Troszkę zje bułeczki (za którą oczywiście zapłacimy!). Przy kasie w kolejce troszkę się denerwuje... 

Takie to moje zakupy z Jasiem. :) Aj jak pomyślę, że miałabym z dwójką, lub trójką dzieci tak zakupy robić to bym chyba rady nie dała. Czasami mam ochotę powiedzieć, żeby sobie wyszedł jak mu się nie podoba, ale... hola! On jeszcze chodzić nie umie, więc jak ma wyjść? :)
Chociaż nawet jeśli by umiał to co z tego? Pewnie szybciej bym poleciała za Nim niż zdążyłby do drzwi dojść! :*

Za to jazda samochodem- jest jak najbardziej OK dla Niego. Można jeździć i jeździć, a On jeśli nie jest głodny to nawet nie burknie :) No może od czasu zamruczy swoje bruum bruum :* :*

Ps. Chyba ma to po tatusiu :*







______________________________________________________________

Fotelik samochodowy - Mothercare - 100 zł (nowe - 415 zł)
Komplet: Bluzka i ogrodniczki George - 35 zł



Zobacz podobne posty:

Brak komentarzy: