Muszę schudnąć!!! Muszę się za siebie wziąść!

No hej wszystkim :)
Wczoraj patrząc na stare zdjęcie z przed ciąży, a zdjęcie które zrobiłam wczoraj - ZAŁAMAŁAM SIĘ! Przytyłam i to dużo. Dużo za dużo :/. Różnica masakryczna.

Mam rozstępy, brzuch, uda mi urosły i złe samopoczucie. Trochę sobie popłakałam nad zdjęciem, ale od płaczu nie schudłam :) I wtedy postanowiłam, że wezmę się za siebie i schudnę. 

Na początku postanowiłam, że odłożę słodycze, zamiast 3 łyżeczek cukru będzie 1. Do tego dodam kilka ćwiczeń i stopniowo będę zwiększać ich ilość. Myślę, że to powinno pomóc, ale dowiem się dopiero po kilku miesiącach. To na pewno nie będzie łatwe, chociaż takie się wydaje.

Pierwszą mobilizacją jest to, że na wakacje mamy w planach pojechać nad morze i chciałabym móc poopalać się bez żadnej krępacji, że ktoś na mnie patrzy i wyśmiewa się ze mnie i z mojej figury. Kolejna, że będę miała lepsze samopoczucie.

Jeszcze jedną rzecz chciałabym poruszyć w tym poście. Nie raz byłam świadkiem jak inni ludzie, którzy mają świetną figurę wyśmiewają się z kogoś kogo nie znają. I don't like this people. Nie powinniśmy się śmiać z innych nie znając ich, ponieważ skąd możemy wiedzieć czy ta osoba nie choruje na coś co nie pozwala jej schudnąć lub przytyć. 

Jest mnóstwo chorób i dużo ludzi, którzy są chorzy i się do tego nie przyznają. Ale wcale się temu nie dziwie. Są ludzie, którzy zrozumieją i Ci którzy nie będą zwracali na to uwagi lub co gorsze jeszcze wyśmiewali się z jej choroby. Sama znam kilka takich właśnie typów ludzi.

A więc zaczynam swoją walkę z kaloriami :) Mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć wymarzone efekty i będę mogła się Wam pochwalić nimi :) 

A Wy mamy ile przytyłyście lub schudłyście po ciąży?
Pozdrawiam :*




Zobacz podobne posty:

1 komentarz:

Mama Jasia pisze...

Dużo bym dała, żeby tyle ważyć co Ty :) Szczerze to dopiero jestem w trakcie testowania książki Ewy Chodakowskiej. Może da efekty :) Mam taką nadzieję. Są tam ćwiczenia, przepisy i wiele innych. Jeśli pomoże na 100 % o tym napiszę. Kiedyś stosowałam głodówkę :) Szybko schudłam, ale i szybko później przybrałam na wadze. Więc tego nie polecam :) Zobaczymy jak tym razem mi wyjdzie :D i Trzymam kciuki za Ciebie :)