Kiedy byłam w ciąży...

Przypominając sobie czas, kiedy byłam w ciąży. Wspominam ten okres dobrze. No, ale zacznijmy od początku :) Kiedy dowiedziałam się, że zostanę mamą - nie skakałam z radości. Chodziłam jeszcze do szkoły IV klasy technikum. Miałam wtedy dopiero 19 lat i mnóstwo myśli krążyło mi po głowie, np.:

" Jak ja sobie poradzę? Mam dopiero 19 lat nie chce być jeszcze mamą. No właśnie! Mama! Jak ja jej to powiem, przecież ona mnie zabije! Nie chce być jeszcze w ciąży!!!"


No, ale jestem, a raczej byłam. Kiedy tylko lekarz potwierdził, że spodziewam się dziecka powiedziałam to mojemu chłopakowi -Grześkowi. Zdziwiła mnie jego reakcja na tą wiadomość.

Strasznie się cieszył. Mocno mnie przytulił i powiedział: To świetnie. Będziemy mieli dzidziusia! Razem sobie poradzimy. Nie martw się. Będzie dobrze. Tylko musisz dbać teraz jeszcze bardziej o siebie. Yhh. Powiem szczerze, że to mnie trochę podniosło na duchu. Byłam spokojniejsza widząc jego reakcję.

Czekałam prawie dwa tygodnie na to by powiedzieć o tym mamie. Za każdym razem kiedy próbowałam w ostatniej chwili się wycofywałam. No, ale przecież musiałam kiedyś jej o tym powiedzieć. Wieczorem poszłam do niej i powiedziałam: "Mamo jutro idę na badania. Do ginekologa. Jestem w ciąży." I stało się. Powiedziałam. Z początku była na mnie zła, ale szybko jej przeszło. I co więcej -nie zabiła mnie :) W pierwszych 2 miesiącach ciąży strasznie było mi niedobrze. Codziennie rano odrazu "leciałam" do okna by złapać świeże powietrze. Mogło być już tylko lepiej. I było! W pewnym momencie przestało mnie mdlić i od tamtej pory było świetnie. 

Pomimo ciąży nie przestałam chodzić na długie spacery. Kocham spacerować! Nogi mnie nie bolały, nie puchły, nic. Wszystko w najlepszym porządku.
Kiedy byłam w prawie 8 miesiącu byłam jeszcze na weselu i przetańczyłam całą noc! Musiałam przecież na nie iść -to było wesele mojej siostry. Musiałam i chciałam.

Podsumowując było świetnie. Niektórzy mają problemy z nogami: puchną, bolą, dostają żylaków w ciąży. A ja ten okres wspominam świetnie. Ale brzuch to miałam duży. Zgadzacie się?






A wy drogie mamy jak wspominacie czas kiedy oczekiwaliście na dzidziusia? Jak się wtedy czuliście?


Zobacz podobne posty:

2 komentarze:

Fish pisze...

ojej jak słodko!

Mama Jasia pisze...

Dziękujemy :)