Nie potrafię Go nie kochać!

Nie potrafię. Nie mogę sobie tego wyobrazić. Jak można nie kochać własnego dziecka? Nie ma takiej rzeczy, która by sprawiła bym kochała go mniej. On jest dla mnie najważniejszy. Jest moim jedynym, najukochańszym synkiem ;)


Ostatnio oglądałam reportaż w którym matki przyznawały się, że nie kochają swoich dzieci. Większość z tych dzieci trafiło do domu dziecka, a mniejsza część pozostała ze swoją "matką" - o ile można tak o nich powiedzieć.

Nie wiem co jest gorsze. To że dzieci będą się wychowywać bez "matki" czy to, że będą się wychowywać przy niej pomimo, że nie doznają matczynej miłości.
Popłakałam się.

Jasio jest małym łobuziakiem. Popsuł mi już 3 telefony, uszkodził telewizor i zrzucił laptop ze stołu (po upadku przestał działać). Miałam na nim wszystko! Wszystkie zdjęcia, filmy i pliki. Nie wiadomo czy uda się odzyskać cokolwiek... Ale po mimo to go kocham! I wiem, że to jest najsilniejsze uczucie, a przede wszystkim - niezniszczalne!! ;)

Ps. Pozdrawiam WSZYSTKIE kochające swoje dzieci mamy! :*


Zobacz podobne posty:

Brak komentarzy: