Sto lat synku!

Dzisiejszy post będzie z dedykacją dla mojego synka Jasia z okazji jego pierwszych urodzin. Mam nadzieję, że kiedyś to przeczyta i będzie choć w 1/10 dumny ze mnie jak ja z Niego...

SYNKU...


Dzisiaj obchodzisz swoje pierwsze urodziny. Dziś mija dokładnie rok od kiedy jesteś z Nami na tym świecie. Chce, żebyś wiedział, że oboje z Tatą mocnooooo cię kochamy. Nic i nikt tego nigdy nie zmieni :) Zawsze będziesz dla Nas najważniejszy! <3 br="" nbsp="" style="text-align: start;">
Dzisiaj oglądając stare zdjęcia i te bieżące łza kręci mi się w oku... Urosłeś tak szybko! A jeszcze niedawno byłeś takim robaczkiem. Expresowy rok! Pełny zmian. Każdy dzień jest inny. Jednego dnia śmiejesz się, drugiego troszkę marudzisz. Obracasz cały świat o 360°, ale za to Cię kochamy :*

Kiedy jestem smutna - przytulisz mnie, choć może nawet nie do końca wiesz co i jak.

Czasami mam ochotę tak mocno Cię uściskać, zjeść w całości normalnie - a czasami, aż kipie w myślach (to już rzadziej, ale jednak!). 

KOCHAM CIĘ wtedy...
Kiedy się uśmiechasz, mówisz mama/tata/baba lub cokolwiek, kiedy stroisz minki i tak śmiesznie udajesz, że się złościsz. (Może to nie tylko udajesz, ale fajnie nawet to robisz!) 
Kocham Cię wtedy, kiedy... - po prostu jesteś! TAK! Kocham Cię ZA WSZYSTKO i za nic :)

Pamiętam twoje pierwsze słowo :) Pierwsze samodzielne kroki, pierwszy uśmiech, pierwszy ząbek pierwsza (i jedyna!) nieprzespaną noc. Wszystko! Czekam jeszcze na takie dwa słowa: Kocham Cię :*



Kochany Jasiu! W dniu twoich pierwszych urodzin, życzę CI wszystkiego co najlepsze. Samych uśmiechniętych dni. Dużoooooooooo zdrówka i marzeń spełnienia! Wiedz, że Cię zawsze kochamy i będziemy kochać! :* 






Ps. Kocham Cię.



Zobacz podobne posty:

Brak komentarzy: