Bardzo 艂atwa, szybka, niedroga - a smaczna. Mo偶e nie jest jaka艣 wyszukana, ale mi smakuje ;) 


Sk艂adniki:

  • Por
  • 4 jajka
  • 100 g sera 偶贸艂tego
  • Puszka kukurydzy konserwowej (bez niej sa艂atka te偶 jest dobra)
  • Majonez
  • S贸l, pieprz

Spos贸b przygotowania:

Por myjemy i kroimy na 4 cz臋艣ci (wzd艂u偶), a nast臋pnie w paski. Wrzucamy do gotuj膮cej si臋 wody. Na ma艂ym ogniu  gotujemy oko艂o 4/5 minut. Odcedzamy, ostudzamy. Jajka - gotujemy na twardo. Kroimy na ma艂e kosteczki. Ser 偶贸艂ty 艣cieramy na tartce lub kroimy w ma艂膮 kostk臋 (wed艂ug uznania). Wszystkie te sk艂adniki mieszamy ze sob膮, dodajemy majonez i doprawiamy.
Smacznego ! :)







Prawie ka偶dy przechodzi艂 kiedy艣 kryzys w zwi膮zku. Wed艂ug wst臋pnych statystyk:
 -  71 % os贸b w zwi膮zku przechodzi艂a kryzys w zwi膮zku
 -  4 % os贸b w zwi膮zku owego kryzysu nie przechodzi艂a
 -  pozosta艂e 25 % si臋 nie przyznaje do tego

Ja niestety jestem w grupie wi臋kszo艣ci i przechodz臋 ten czas - TERAZ. W takim g艂upim momencie. Przyszed艂 sobie z niespodziewanie i nie chce sobie p贸j艣膰! Beznadzieja.
Od kilku 艂adnych dni siedzi tylko w naszym zwi膮zku i sobie z Nas - kpi .!

Czuj臋, 偶e ju偶 mu si臋 nie podobam (Chocia偶 wcale bym si臋 nie zdziwi艂a jakby tak powiedzia艂, ci膮偶a zrobi艂a swoje. Rozst臋py. Brzuch.Waga). Czuj臋, 偶e si臋 oddalamy. Nie m贸wimy sobie ostatnio s艂owa "kocham". To s艂owo przestanie istnie膰 w Naszym s艂owniku (Ale nie dla Jasia! Jemu powtarzamy, 偶e Go kochamy. Tylko o sobie zapomnieli艣my.). :(( Nawet nie kochamy si臋 tak cz臋sto jak kiedy艣!
Baaa...! Nawet nie ma 1/3 tego co by艂o kiedy艣! :(


Nie wiem co mam o tym my艣le膰... Ci膮gle si臋 zastanawiam nad tym. Czy to jest jaki艣 znak, kt贸ry ma na celu pokazanie Nam, 偶e nie warto? Czy mo偶e to los wystawia na pr贸b臋 nasz膮 mi艂o艣膰? A mo偶e rutyna? Mo偶e to jej wina? :/

Obwini膰 mo偶na ka偶dego. Mog臋 powiedzie膰, 偶e to jego wina bo nie dosta艂am od niego nigdy r贸偶y tylko zawsze jaki艣 prezencik na Walentynki, Dzie艅 Kobiet, Urodziny itp. O tak !! Mog臋 si臋 z nim jeszcze pok艂贸ci膰 o r贸偶e! A raczej o BRAK r贸偶y! Jeszcze tylko z tego powodu si臋 nie k艂贸cili艣my, a czekajcie...
... k艂贸cili艣my si臋 ju偶 o to.

Dzie艅 Kobiet 2013 rok:
- Grzesiek?
- Tak?
- Dlaczego Ty mi nigdy kwiatka nie da艂e艣? Zwyk艂ego kwiatka. Zamiast tych drogich perfum wola艂abym jedn膮 r贸偶e. Jedn膮, jedyn膮.
- Chcia艂em Ci kupi膰 co艣 z czego si臋 ucieszysz. R贸偶a uschnie, a nie da si臋 jej w doniczce trzyma膰.
- Z takiego zwyk艂ego kwiatka te偶 bym si臋 cieszy艂a. Jak uschnie to uschnie.

Trzy dni p贸藕niej:
- Mam co艣 dla ciebie! Kwiatka!
- Naprawd臋? Dzi臋kuj臋!

I wiecie co wyci膮gn膮艂 z zza plec贸w? Kwiatka! W doniczce! 呕eby nie usech艂. Chcia艂am zwyk艂ego kwiatka? To mam. Dosta艂am od Niego zamiast r贸偶y zwyk艂ego kwiatka - w doniczce. Tyle dobrze, 偶e jeszcze nie kaktus!
Ale mniejsza o to...

Teraz przechodzimy taki prawdziwy kryzys. Momentami to zastanawiam si臋 czy nie odej艣膰 od G. i zostawi膰 Go w pioruny jasne! Czasami mam naprawd臋 do艣膰! Wku*wia mnie! Ostatnio nawet bardzo cz臋sto. Jego teksty, zachowanie. Po prostu wszystko! A do tego Jego humorki czasami s膮 gorsze ni偶 kobiety w ci膮偶y! Nie umiemy si臋 dogada膰.

Chocia偶 i ja nie jestem 艣wi臋ta. Wiem, 偶e te偶 potrafi臋 zdenerwowa膰. I wiem, 偶e On to samo mo偶e my艣le膰 o mnie.

Ostatnio cz臋sto b艂膮ka wiele my艣li po mojej g艂owie. Mam kilka rozwi膮za艅. Zaczn臋 od najgorszych.

 Rozwi膮zanie nr. 1: Zostawi臋 Go! Niech zobaczy, 偶e beze mnie jest gorzej!

Taaa... Zat臋skni臋 na pewno i sama wr贸c臋. Chyba, 偶e G. zrobi to pierwszy. A zreszt膮 nie mam zamiaru pozbawi膰 Jasia ojca tylko dlatego, 偶e uciek艂am i nie pr贸bowa艂am niczego naprawi膰.


 Rozwi膮zanie nr. 2: Sprowadz臋 win臋 na jego stron臋! Niech my艣li, 偶e ja jestem bezbronny                                               ptaszek!

O tak! A mo偶e jeszcze obarcz臋 win膮 Mam臋! Koniec ko艅c贸w to Ona mnie stworzy艂a. A najlepiej obarcz臋 ca艂y 艣wiat! Bo przecie偶 gdyby nie On to by nikt nie istnia艂 i nie by艂o by ludzi, kryzys贸w. I tak w wieczno艣膰 mog臋 wszystkich obwinia膰! Ale co mi to da? W tym s臋k. NIC!


Rozwi膮zanie nr. 3: Dajmy sobie przerw臋...

Ale mamy dziecko! Nie mo偶emy sobie pozwoli膰 na przerwy! Bycie Mam膮 czy w przypadku G. - Tat膮, te偶 przewiemy? Na chwil臋? By wszyscy odpocz臋li? Nie da si臋 przecie偶. Jeste艣my rodzin膮 i musimy si臋 wspiera膰, a nie w razie problem贸w - ucieka膰!


Rozwi膮zanie nr. 4: TO minie. Tylko porozmawiajmy o TYM co nas z艂o艣ci, denerwuje, niepokoi.

I to chyba najlepsze rozwi膮zanie. Ka偶dy miewa gorsze dni. Ale warto rozmawia膰. Mo偶e wtedy wszystkie problemy znikn膮艂? Mo偶e chocia偶 troch臋 si臋 zmniejsz膮? Na pewno. I wiecie co? Jutro spr贸buj臋! Porozmawiam z Nim o TYM CZYM艢.


A Wy jak sobie radzili艣cie w takiej sytuacji? Prze偶ywali艣cie j膮? Mo偶e mi co艣 doradzicie? :)
YYy no nie tak prosto. Ale to zale偶y, od nastroju, czasu, pogody, humoru, zm臋czenia... W sumie to od wszystkiego. Powiem Wam, 偶e Ja艣 jest od ma艂ego typowym facetem! Zakupy z Nim lepiej unika膰. :)

Byli艣my ostatnio na zakupach (Ci co s膮 na bie偶膮co wiedz膮 ju偶 o tym). Takich spo偶ywczych w marketach. No, ale ja jak to kobieta musz臋 zajrze膰 r贸wnie偶 do ubra艅 czy s膮 jakie艣 艂adne, ciekawe- a nie drogie. Mo偶e akurat jaka艣 dostawa, lub obni偶ka ceny. Niekoniecznie musz臋 kupowa膰, ale wypada chocia偶 zobaczy膰. :D

Ohh zapomnia艂am. Przecie偶 z facetem to nie zakupy. A Ja艣 to jak wspomnia艂am wcze艣niej - TYPOWY FACET. Nie da nawet popatrze膰. Dwie minuty ogl膮dania- ju偶 si臋 wierci. Po pi臋ciu- ju偶 s艂ysz臋 jak zaczyna swoje "Eeee yhmmm eeee". A po dziesi臋ciu minutach (O ILE UDA SI臉 MU TYLE WYTRZYMA膯) - Krzyk, p艂acz. I wtedy z po艣piechem dzi臋kujemy-do widzenia i pa pa.

W markecie spo偶ywczym jest o wiele lepiej, ale nie idealnie. Chocia偶 tam troszk臋 d艂u偶ej wytrzymuje. Chwile si臋 pobawi w w贸zku. Troszk臋 zje bu艂eczki (za kt贸r膮 oczywi艣cie zap艂acimy!). Przy kasie w kolejce troszk臋 si臋 denerwuje... 

Takie to moje zakupy z Jasiem. :) Aj jak pomy艣l臋, 偶e mia艂abym z dw贸jk膮, lub tr贸jk膮 dzieci tak zakupy robi膰 to bym chyba rady nie da艂a. Czasami mam ochot臋 powiedzie膰, 偶eby sobie wyszed艂 jak mu si臋 nie podoba, ale... hola! On jeszcze chodzi膰 nie umie, wi臋c jak ma wyj艣膰? :)
Chocia偶 nawet je艣li by umia艂 to co z tego? Pewnie szybciej bym polecia艂a za Nim ni偶 zd膮偶y艂by do drzwi doj艣膰! :*

Za to jazda samochodem- jest jak najbardziej OK dla Niego. Mo偶na je藕dzi膰 i je藕dzi膰, a On je艣li nie jest g艂odny to nawet nie burknie :) No mo偶e od czasu zamruczy swoje bruum bruum :* :*

Ps. Chyba ma to po tatusiu :*







______________________________________________________________

Fotelik samochodowy - Mothercare - 100 z艂 (nowe - 415 z艂)
Komplet: Bluzka i ogrodniczki George - 35 z艂

Wystarczy powiedzie膰 4 s艂owa: Jasiu idziemy si臋 k膮pa膰! Ju偶 wtedy automatycznie robi si臋 u艣mieszek. Odg艂os nalewaj膮cej si臋 wody- u艣miech jeszcze wi臋kszy. W momencie kiedy go rozbieram- agu gu gu ta ta ta ta gu ta ta...

Zabawy w wodzie polubi艂 dopiero po powrocie do domu (w szpitalu mu si臋 chyba nie podoba艂o- bo tam krzycza艂, p艂aka艂, ale jak chyba ka偶de dziecko...).

K膮pa膰 to On si臋 lubi... i to BARDZO! Jakby m贸g艂 to przesiedzia艂 by tam ca艂e swoje 偶ycie. Oczywi艣cie kiedy by艂aby mo偶liwo艣膰 jedzenia w wodzie :)

Ciep艂a woda, piana, kilka zabawek i mama w pobli偶u. Czego trzeba wi臋cej? NICZEGO! Dla Jasia to zdecydowanie wystarczy! Fika, chlapie, wstaje, 艣mieje si臋, gryzie zabawki.

Jest jednak jeden minus, a mianowicie...
Wiadomo, 偶e k膮piel to nie tylko zabawa, ale i mycie. Kiedy zaczynam go my膰- On nagle traci cierpliwo艣膰. Nienawidzi tego! A ju偶 nawet nie wspomn臋 o tym jak mu g艂贸wk臋 musz臋 umy膰. Jaki to wielki krzyk jest wtedy, chocia偶 tylko do momentu, a偶 nie sko艅cz臋, p贸藕niej wszystko jest ok. Dalej zabawa, dalej u艣miech!

Ps. W 艂azience jakiego takiego ostrego 艣wiat艂a nie ma to i zdj臋cia nie najlepsze :/

Jestem bardzo ciekawa czy wszystkie dzieci maj膮 "uczulenie" na myd艂o lub p艂yn? Czy to tylko Ja艣 tak wariuje? :) <3











Wszystko czego potrzebuje. A nie wszystko co zechce. Nie mo偶na przecie偶 mie膰 wszystkiego o czym si臋 tylko zamarzy. W 偶yciu trzeba mie膰 jakie艣 cele, marzenia. A jakie on b臋dzie mia艂 marzenia, kiedy ja b臋d臋 spe艂nia艂a ka偶d膮 jego zachciank臋? 呕ADNE!

Nie chodzi mi o to, 偶e nie dostanie ode mnie nic, tylko o to, 偶e musi zna膰 umiar. Musi wiedzie膰, 偶e nie mo偶e mie膰 wszystkiego i, 偶e na niekt贸re przyjemno艣ci trzeba sobie zas艂u偶y膰. :)

Nie chce go pozbawi膰 marze艅. Ka偶dy ich potrzebuje, a to tak偶e wp艂ywa na jego rozw贸j. Je艣li Ja艣 dostanie wszystko co mu si臋 przy艣ni to b臋dzie my艣la艂, 偶e mo偶e mie膰 wszystko. 呕e "TO WSZYSTKO" mu si臋 nale偶y!

Przytocz臋 Wam pewn膮 sytuacj臋, w kt贸rej NIGDY nie chc臋 si臋 znale藕膰.

Dziecko jest z rodzicami w sklepie. Zauwa偶a bardzo drog膮 zabawk臋, a poniewa偶 rodzice dotychczas kupowali co tylko mu si臋 spodoba艂o -chcia艂o i t膮. No ok. Patrz膮 na cen臋 i szok! Nie byli przygotowani na taki wydatek. Nie mieli przy sobie a偶 tyle pieni臋dzy by kupi膰 zabawk臋 i potrzebne zakupy. Przecie偶 nie ka偶dy chodzi do sklepu z portfelem pe艂nym got贸wki!
Pr贸buj膮 wyt艂umaczy膰 dziecku, 偶e nie maj膮 tyle pieni膮偶k贸w. Ale komu Oni to m贸wi膮? Dziecku, kt贸re wcze艣niej nie zna艂o s艂owa "nie"? A m贸wcie sobie teraz co chcecie!
Dziecko siad艂o na pod艂odze w sklepie i krzyczy. Co robi膰?? Kupi膰, nie kupi膰?
Sko艅czy艂o si臋 to na tym, 偶e musieli wyj艣膰 z dzieckiem na przymus. :)

Spali艂abym si臋 chyba ze wstydu, je艣li Ja艣 zrobi艂by co艣 takiego!! A w domu to chyba by mia艂 szlaban do ko艅ca 偶ycia!

Dlatego w艂a艣nie nie chce, wychowa膰 go tak jak Ci rodzice. Nie gardz臋 nimi, nie oceniam. To ich dziecko i wychowuj膮 sobie je jak chc膮. Ja pragn臋 da膰 mu wszystko czego potrzebuje, czyli mi艂o艣膰, poczucie bezpiecze艅stwa, blisko艣ci, wi臋zi, itp itd. :) TO PRZECIE呕 JEST NAJWA呕NIEJSZE!

Kiedy艣 dzieci cieszy艂y si臋 jak dosta艂y cukierka. Czekolada to ju偶 by艂o wielkie CO艢! A teraz? Daj dziecku czekolad臋 to jeszcze Ci臋 wy艣mieje.

Jejuuu. Ten 艣wiat wariuje, albo po prostu ja jestem z innej planety...

Ps. Tak troch臋 z innej paki :) Byli艣my dzisiaj u mojej "starej" znajomej, a Ja艣 nie m贸g艂 si臋 ode mnie odklei膰. Przytula艂 si臋 do mnie non stop. Czy偶by zacz膮艂 si臋 wstydzi膰??

Kilka dni temu pisa艂am Wam o tym, 偶e moje 偶ycie mnie do艂uje, 偶e mam do艣膰 rutyny i tak dalej... Ale o tym czytajcie tutaj [KLIK]. By艂am wtedy troszk臋 zdo艂owana tym, 偶e dzie艅 w dzie艅 musz臋 robi膰 to samo.
Dzisiaj, po d艂ugim spacerze razem z synkiem zmieni艂am swoje zdanie. To by艂 zwyk艂y spacer, a odmieni艂 moje my艣lenie. Zmieni艂am je dlatego, poniewa偶 gdy spacerowali艣my spotka艂am pewn膮 Pani膮. Nie zna艂am jej i Ona mnie te偶 nie.

Kiedy zobaczy艂a mnie z w贸zkiem u艣miechn臋艂a si臋 (odwzajemni艂am u艣miech). Wsta艂a, podesz艂a do w贸zka, pog艂aska艂a Jasia, a to co mi powiedzia艂a zapami臋tam ju偶 do ko艅ca 偶ycia. Da艂o mi to wiele do my艣lenia.

Opowiedzia艂a mi histori臋 kobiety, kt贸ra r贸wnie偶 mia艂a dziecko. Kt贸ra umar艂a 5 miesi臋cy po porodzie. By艂a zdrowa, rzadko chorowa艂a, cz臋sto si臋 艣mia艂a. Ona zajmowa艂a si臋 domem i dzieckiem, a m膮偶 pracowa艂. Kiedy wr贸ci艂 z pracy us艂ysza艂 p艂acz dziecka i zobaczy艂 jak jego 偶ona le偶y na pod艂odze. Wezwa艂 karetk臋. Lekarz stwierdzi艂 zgon. Mia艂a tylko 24 lata! Umar艂a niespodziewanie. Nawet sekcja zw艂ok nic nie wykaza艂a.

Nie wiem dlaczego ta Pani opowiedzia艂a t膮 histori臋 w艂a艣nie mi. Mo偶e przypomina艂am j膮. Mo偶e na widok matki z w贸zkiem przypomnia艂a sobie t膮 histori臋. A mo偶e po prostu chcia艂a z kim艣 porozmawia膰? Nie mam poj臋cia. Ale dzi臋kuj臋 jej za to! :)

Wiem jedno! Ta Pani u艣wiadomi艂a mi to, 偶e tak naprawd臋 nikt nie zna daty swojej 艣mierci. Nikt nie wie, czy do偶yje jutra. Dlatego w艂a艣nie powinni艣my 偶y膰 pe艂ni膮 偶ycia.

Dopiero wtedy stwierdzi艂am, 偶e 偶ycie to jedna wielka niewiadoma. To taki X w r贸wnaniu. Obieca艂am sobie, 偶e od dzisiaj koniec narzekania, marudzenia. Trzeba si臋 cieszy膰 偶yciem mimo wszelkich niedogodze艅. Trzeba korzysta膰 z 偶ycia tyle ile si臋 da!! Spe艂nia膰 swoje marzenia i cele w 偶yciu. Cieszy膰 si臋 tym co mamy, bo za chwil臋 mo偶emy to straci膰. Ale pami臋tajcie: NIGDY po trupach do celu! :)

 







Pi臋kna piosenka Pani Urszuli Sipi艅skiej. Bardzo znana i cz臋sto grana na weselach jako podzi臋kowanie dla rodzic贸w. Chcia艂abym j膮 nawi膮za膰 do dzisiejszego postu dotycz膮cego relacji mi臋dzy rodzicem, a dzieckiem. Powiem szczerze, 偶e chcia艂abym, 偶eby moje dziecko powiedzia艂o: Cudownych rodzic贸w mam. Przyjaci贸艂mi moimi s膮. To jest taka nagroda dla rodzica gdy us艂ysz膮 te s艂owa!

Nie jest 艂atwo wychowa膰 dziecko. 艁atwiej jest by膰 dobrym jak i czasami surowym rodzicem. Ci臋偶ej jest po艂膮czy膰 w艂a艣nie takiego rodzica z przyjacielem. Jednak ja postaram si臋 podo艂a膰 temu wyzwaniu.

Jak zapewne wi臋kszo艣膰 z Was nie chce, aby moje dziecko w przysz艂o艣ci m贸wi艂o, 偶e ma z艂膮 matk臋.

S艂ysz膮c jak m艂odzie偶 w dzisiejszych czasach wyra偶a si臋 o swoich rodzicach to w g艂owie mi si臋 przewraca. Jak mo偶na swoj膮 mam臋 nazywa膰 "MOJA STARA"? Jakby nie by艂o to jest MAMA i powinni艣my mie膰 troch臋 szacunku do niej. Chocia偶 troch臋!

Ja nigdy o swojej mamie tak nie powiedzia艂am i r贸wnie偶 nie chcia艂abym by moje dziecko nazywa艂o mnie "MOJA STARA"!

Moim zdaniem to jak dziecko zostanie wychowane zale偶y w pierwszych latach jego 偶ycia. P贸藕niej mo偶e by膰 ju偶 za p贸藕no. Dziecko idzie do szko艂y, spotyka swoich r贸wie艣nik贸w i nie tylko. Nie chce by膰 gorsze. Nie chce by膰 "WYRZUTKIEM" przez co stara si臋 im dor贸wna膰.

To nie towarzystwo zale偶y jakim b臋dzie cz艂owiekiem. Je艣li od dziecka b臋dziemy mu wpajali r贸偶ne warto艣ci. Co艣 na pewno zostanie w g艂owie. To jakim b臋dzie cz艂owiekiem zale偶y nie tylko od towarzystwa w jakiem b臋dzie si臋 znajdowa艂, ale r贸wnie偶 od Nas. Od tego jak go wychowamy i jak膮 b臋dzie mia艂 atmosfer臋 w domu.






Tak w艂a艣nie. Ja艣 ma katarek. I z czego? Od kogo go z艂apa艂? Nawet nie wiem... Chocia偶 ostatnio ca艂y czas s艂ysz臋, 偶e tej ma katar, tamtej ma katar- mo偶e to taka pora? A mo偶e przez zmian臋 pogody? Raz ciep艂o na dworze- a raz lekki przymrozek.

A wiecie co jest najgorsze? 呕e moje dziecko nienawidzi jak wyci膮ga mu si臋 k贸zki z nosa. A musz臋 to robi膰, bo przecie偶 nie b臋dzie siedzia艂 z zatkanym nosem. Na widok chusteczki czy gruszki automatycznie si臋 zaczyna wierci膰... A wyobra藕cie sobie co jest przy oczyszczania noska! Jeden wielki wrzask!
No i tak jest! Wed艂ug mnie. Temat kt贸ry chcia艂abym dzisiaj z Wami poruszy膰 dotyczy codziennych czynno艣ci -czyli tzw. RUTYNA! Mam szczerze jej do艣膰! Wy偶era mnie od 艣rodka.

Kiedy艣 obieca艂am sobie, 偶e nigdy nie zostan臋 "kur膮 domow膮" i dalej si臋 tego trzymam. Nie mam zamiaru wiecznie siedzie膰 w domu (nie licz臋 spacer贸w z Jasiem czy wypad贸w do sklepu miejscowego po zakupy). Jedynyna moja rozrywka to blog. 

Ruszy艂a akcja Testujemy z Canpol Babies- jest to program na stronie Canpol Babies, w kt贸rym jest mo偶na zorganizowa膰 konkurs dla swoim czytelnik贸w, lub zg艂osi膰 si臋 do testowania produktu. 

Przy艂膮czy艂am si臋 do tego programu, poniewa偶 b臋d臋 mia艂a szans臋 zorganizowa膰 Wam konkurs, lub samej przetestowa膰 ten produkt.
Je艣li r贸wnie偶 macie bloga zapraszam Was do udzia艂u w tej akcji ;)

Ci臋偶arne nie maj膮 lekko. I to nie z powodu samej ci膮偶y, ale z powodu dosi臋gaj膮cych ich ze wszystkich stron przes膮d贸w. Niby nie wierzymy, ale ziarenko l臋ku mo偶e zosta膰 zasiane. Przynajmniej ja tak mia艂am. Nie wierze w to -a jednak uwa偶a艂am.

Dzi艣 o 偶yciu prenatalnym dziecka i samej ci膮偶y wiemy bardzo du偶o. Dzi臋ki badaniom i internecie mo偶emy si臋 dowiedzie膰 nawet jak w danym tygodniu powinno wygl膮da膰 dziecko. ;)

Jednak nasze babcie i kobiety 偶yj膮ce i rodz膮ce przed naszym pokoleniem nie mia艂y takich mo偶liwo艣ci. Stworzy艂y wi臋c ca艂y system zakaz贸w i nakaz贸w dla ci臋偶arnych, kt贸re mia艂y ustrzec ich dzieci przed nieszcz臋艣ciem. Do dzisiaj wiele zabobon贸w przetrwa艂o.
O tak!!! 
Chce i to bardzo! Kiedy艣 do si艂owni mnie sam膮 ci膮gn臋艂o. Dzisiaj te偶, ale ju偶 troch臋 mniej. Ale nadal chce tam wr贸ci膰. Chocia偶 na chwile. Dlaczego? By potrenowa膰 i da膰 sobie tak w ko艣膰. Chce tak po膰wiczy膰, 偶eby nast臋pnego dnia nie m贸c wsta膰 z 艂贸偶ka! P贸艂torej roku przerwy wystarczy!!
A zreszt膮 to dzi臋ki obozowi pozna艂am G. :* Ale o tym czytaj tutaj [KLIK]

Cudowne uczucie jest wiedzie膰, 偶e da艂a艣 z siebie wszystko co mog艂a艣. Super by艂o je藕dzi膰 na za zawody i zdobywa膰 medale, dyplomy, nagrody :) I love it! :*

No hejka wszystkim ;)
Dzisiaj opowiem Wam o tym jak poznali艣my si臋 z G. No wi臋c...
Chodzi艂am jeszcze wtedy do szko艂y (do I klasy technikum) i mieszka艂am w bursie. Tam wszystko si臋 zacz臋艂o. Na lekcji w-f poszli艣my na si艂owni臋, trener pokazywa艂 Nam jak podnosi si臋 ci臋偶ary i kaza艂 Nam pr贸bowa膰. Kilka os贸b, kt贸re na jego oko wydawa艂y si臋 dobre w tym zapisywa艂. Spo艣r贸d nich by艂am r贸wnie偶 Ja!

Zacz臋艂am cz臋艣ciej przesiadywa膰 na si艂owni.Po szkole szybko sz艂am na obiad i zaraz potem na si艂owni臋. Spodoba艂o mi si臋 to! A zw艂aszcza, 偶e tam byli r贸wnie偶 przystojni ch艂opcy... Ale nie, nie... Nie by艂o tam G. Pewnie od razu o tym pomy艣leli艣cie, prawda?
Nadesz艂a ta chwila, nadszed艂 ten czas. Trzeba wzi膮膰 si臋 za siebie! Ka偶dy ma co艣 w sobie czego nie akceptuje. Ja te偶 mam. Nawet du偶o takich rzeczy, ale powoli z tym walcz臋! 

Tym razem mam na my艣li cellulit - brutal jeden, kt贸ry si臋 pojawia gdzie chce. Przychodzi sobie do naszego kochanego cia艂ka i... sobie jest ;( Ja ju偶 mam spos贸b na niego :D Zniszcz臋 go! 
A dzi臋ki Bio-Oil postaram si臋 zniszczy膰 r贸wnie偶 rozst臋py (to takie ma艂e wredne robaczki na brzuchu).

No, a tak teraz na powa偶nie. 
Min膮艂 zaledwie tydzie艅 i 3 dni jak Grzesiek pojecha艂 za granic臋, a mi si臋 czas d艂u偶y... Wydaje mi si臋, 偶e od czasu wyjazdu min膮艂 miesi膮c. A to dopiero tydzie艅! M贸g艂by ju偶 wr贸ci膰! Do Nas. 

Rozumiem, to 偶e 偶ycie kosztuje. 呕e pieni膮dze s膮 potrzebne. 呕e czasami trzeba pocierpie膰, 偶eby co艣 osi膮gn膮膰. Ale ja nie chce! Nie chce, 偶eby Ja艣 wychowywa艂 si臋 po cz臋艣ci bez ojca. On jest potrzebny. I to bardzo.

Kiedy艣 czyta艂am ksi膮偶k臋 czego ucz膮 ojcowie, a czego ucz膮 matki. Tatusie ucz膮 wytrwa艂o艣ci, m臋stwa, si艂y. Mamy natomiast ucz膮 czym jest uczucie, kultury, zachowanie w danej sytuacji. Oboje rodzice oczywi艣cie uzupe艂niaj膮 si臋 nawzajem.